Długa lista nieobecnych. Mogliby stworzyć alternatywną kadrę
Jan Urban nie ulega presji i z uporem maniaka pomija będącego w świetnej formie Bartosza Nowaka. Ponadto zaskoczeni brakiem powołania mają prawo być Oskar Pietuszewski czy Jakub Kamiński. Gdyby tego było mało, plaga kontuzji nawiedziła polską bramkę.