Lewandowski rządzi i uczy Amerykę futbolu [OPINIA]
Chciał w Chicago dobrze zarabiać i być kochany. Już to osiągnął. Rządzi w drużynie, a koledzy grają do niego wszystkie piłki. Jest gwiazdą. A że tylko w MLS? No cóż, dyrektor cyrku jest dyrektorem, nawet jeśli namiot cyrku stoi na przedmieściach.