Polak wszedł na boisko, a potem takie sceny. To była 93. minuta
Jan Faberski niedzielne popołudnie może określić jako częściowo słodkie, a częściowo gorzkie. Młodzieżowy reprezentant Polski wszedł na boisko w 71. minucie i zaliczył asystę przy jedynej bramce dla Zwolle, dzięki której jego drużyna wywalczyła punkt w wyjazdowym spotkaniu z Utrechtem. 19-latek jednak meczu nie dokończył, gdyż w doliczonym czasie gry otrzymał czerwoną kartkę za ostry faul.