"Mam ochotę płakać". Rywal Polaków zdruzgodatny po tym, co stało się w finale
- To był medal, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Nie znajdzie się tutaj choćby jedna osoba, która uważałaby inaczej - mówił wściekły Joep Wennemars. To on był wymieniany w gronie faworytów do mistrzostwa olimpijskiego na 1000 m, ale po incydencie z rywalem, musiał obejść się smakiem. Nic więc dziwnego, że trudno było mu pohamować emocje.