Tomasiak siadł na belce i wtedy wyświetlono ten komunikat. Potężne rozczarowanie
To nie tak miało wyglądać. Kacper Tomasiak skoczył bardzo dobrze, osiągnął 100,5 metra. Zabraknie go jednak w drugiej serii olimpijskiego konkursu drużyn mieszanych w Predazzo, choć indywidualnie miał piąty wynik. Polska nie weszła do top 8. Nasz zespół kończy rywalizację na dopiero 11. miejscu, tylko przed Rumunią. To wielkie rozczarowanie, aż trudno powstrzymać się przed mocniejszymi słowami.