Polska mistrzyni usłyszała diagnozę. "Albo wygram, albo zdechnę". Wygrała
Lindsey Vonn to heroska czy nieodpowiedzialna ryzykantka? Dyskusją na ten temat żyje świat sportu przy okazji igrzysk olimpijskich i warto przytoczyć w niej głos kogoś, kto postąpił podobnie jak amerykańska narciarka. Justyna Kowalczyk z igrzysk w Soczi wysłała światu rentgenowskie zdjęcie z dopiskiem: "Prześwietlenie mojej stopy. Wielowarstwowe złamanie. Z pozdrowieniami dla wszystkich ekspertów". Cztery dni później została mistrzynią olimpijską.