Gigantyczna sensacja igrzysk była o włos. "On jest na skraju omdlenia!"
Co to był za olimpijski konkurs! Złoty medalista był lepszy od dziesiątego skoczka tylko o osiem punktów, czyli w przeliczeniu o cztery metry. A sensacyjnie prowadzący na półmetku Rosjanin skończył zawody na dziesiątym miejscu, mimo że pofrunął naprawdę daleko. Czy podobne emocje jak 20 lat temu dostaniemy na włoskich igrzyskach i dziś, w pierwszej rywalizacji panów? I czy również tym razem będziemy mieli sensacyjnego zwycięzcę?