Co za scena z udziałem Stocha. To przejdzie do historii
Tego nie pokazały kamery. Tuż przed przemarszem reprezentacji Polski na ceremonii otwarcia igrzysk na skoczniach w Predazzo do naszych zawodników miała trafić duża flaga, które rozdawali organizatorzy. Jednak w momencie, kiedy się pojawiła, akurat w najbliższej okolicy nie było Kamila Stocha. I zamiast chorążego naszej kadry flagę jako pierwszy trzymał ktoś inny. To była bardzo symboliczna scena.