Świątek totalnie rozbita. Czegoś takiego jeszcze nie przeżyła. "Niesłychane"
Przekleństwo wykrzyczane przez sfrustrowaną Igę Świątek słyszeli wszyscy oglądający jej ubiegłoroczny półfinał w Madrycie. Polska tenisistka przegrała wtedy z Coco Gauff 1:6, 1:6. W turniejach pod szyldem WTA nigdy wcześniej nie została aż tak rozbita na ulubionej "mączce", a w całej karierze dotkliwszej porażki doznała raz - 2159 dni wcześniej. W sobotę stanie przed szansą na rewanż - z Amerykanką zagra w półfinale United Cup.