"Andriejewa ofiarą okrutnego ataku". Zawrzało po sensacji na Roland Garros
Mirra Andriejewa została kolejną ofiarą rozpędzonej sensacji w postaci Lois Boisson. Francuzka pokonała Rosjankę 7:6(6), 6:3 i awansowała do półfinału Roland Garros w swoim pierwszym w karierze występie w drabince głównej Wielkiego Szlema. Andriejewa w samej końcówce kompletnie nie wytrzymała psychicznie. Posłała piłkę w trybuny, dyskutowała z sędzią i zawaliła całe spotkanie. O jej eksplozji złości rozpisywały się międzynarodowe media, które jasno wskazują kluczowy czynnik odpowiedzialny za rozpacz Rosjanki.