Wymiana ciosów w polskiej ekstraklasie. "Granica została przekroczona"
- Zatrudnienie Niedźwiedzia było kompletną pomyłką - stwierdził Jacek Klimek, prezes Stali Mielec. Teraz Janusz Niedźwiedź odniósł się do tych słów i ujawnił, że doszło do szantażu ze strony byłego pracodawcy. - Ktoś, kto rzeczywiście chce negocjować, nie zaczyna w ten sposób - tłumaczy trener w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego Onet".