Milik wrócił do Polski i od razu nieszczęście. Trudno w to uwierzyć. To koniec
Koszmar Arkadiusza Milika nie tylko nie chce się skończyć, ale zaczyna nabierać wręcz kuriozalnych rozmiarów. Jak informuje "La Gazzetta dello Sport", piłkarz wrócił do Polski i doznał kolejnej kontuzji... w trakcie rehabilitacji. Nie chodzi jednak o operowano ostatnio lewe kolano, lecz o uraz mięśniowy. Fatalne wieści niosą za sobą perspektywę końca sezonu. Powrót 31-letniego napastnika na murawę przed metą rozgrywek wydaje się już nierealny. Liczba zaliczonych przez niego w bieżącym cyklu występów wciąż wynosi zero.