Iskrzy u rywali Polaków. Legenda jest wściekła. "Fałszywe doniesienia"
Po przegranej Rumunii z Bośnią i Hercegowiną 2:4 Gheorghe Hagi miał obarczyć odpowiedzialnością trenera bramkarzy Stefana Predę. Według serwisu Fanatik szkoleniowiec nie odezwał się do niego dzień po meczu.