Żużel. Kto będzie płakał, a kto pił szampana? Ekscytująco zapowiadający się finał PGE Ekstraligi
Ten weekend może być dla niektórych bardzo szczęśliwy, ale to oznacza, że ktoś będzie także płakać. Jedni będą świętować, a drudzy łapać się za głowę. Będzie jazda o złoto, chwałę, prestiż, awans, święty spokój, utrzymanie, ale także o wielką kasę.