Norwegowie odpadli, ale i tak podbili świat [OPINIA]
W meczu z Norwegią Jude Bellingham wziął Anglię na własne plecy i zaniósł ją do półfinału mistrzostw świata. Akurat wtedy, gdy słabszy dzień zdarzył się Harry'emu Kane'owi. Chwała jednak zwyciężonym. Norwegowie to był powiew świeżości tego mundialu.