Mistrz świata przeżył groźny wypadek pod Rzeszowem. Teraz zabrał głos i mówi o cudzie
Łukasz Różański, znany bokser, zabrał głos po poważnym wypadku, do którego doszło w Trzebownisku pod Rzeszowem. — Jestem bardzo mocno poobijany, posiniaczony i stłuczony. Czuję się jeszcze nie najlepiej, ale biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło, to wręcz cud, że skończyło się "tylko" na tym — poinformował sportowiec.