W Polsce objawił się wyjątkowy nastolatek. "Dzięki, wolę Camp Nou"
Jak to się stało, że w Polsce, gdzie dryblerzy od lat są gatunkiem zagrożonym wyginięciem, nagle pojawił się zawodnik, który najchętniej nie przestawałby się kiwać? Pojechaliśmy do Białegostoku, żeby się tego dowiedzieć od pierwszych trenerów i nauczycieli Oskara Pietuszewskiego. Wyjechaliśmy jeszcze bardziej ciekawi tego, co będzie dalej.