Nie tylko po to, by dorobić. Prawdziwe historie pracujących emerytów
Małgorzata ma 67 lat, pobiera emeryturę i pracuje. Nie chodzi, jak twierdzi, o pieniądze. Chodzi o codzienną rutynę, która ją mobilizuje do wstania z łóżka, ubrania się i wyjścia z domu. Zbigniew od trzech lat pobiera świadczenie. Ale pracuje, by utrzymać na studiach dzieci. Motywacje są różne, a dane mówią jedno — pracujących emerytów jest coraz więcej.