"Gal" nie żyje. Wiedział, że umiera. Tak pożegnał się z bliskimi. Ludzie rozpłakali się po tych słowach
Krzysztof wiedział, że umiera. Wiedział też, że medycyna już mu nie pomoże. Dlatego... zaplanował swoje pożegnanie i napisał "mowę pożyciową" na swój pogrzeb. Żałobników szczególnie poruszył jej końcowy fragment o chorobie i przyjaźni. Ludzie płakali nad jego trumną. Zobacz, jak Trójmiasto pożegnało w piątek (13 marca) Krzysztofa "Gala" Galińskiego, jednego z najbardziej aktywnych działaczy podziemia w latach 80.