Tomasiak zapłacił za szaleństwo. "Jeden z najgorszych startów w sezonie"
W czwartek wyskakał medal w norweskim Lillehammer, w piątek od bladego świtu pędził do fińskiego Lahti. Efekt jest taki, że Kacper Tomasiak w niespełna dobę zaliczył start bardzo udany i jeden z najgorszych w sezonie. Niecały dzień po wywalczeniu srebra mistrzostw świata juniorów nasz najlepszy skoczek skończył zawody Pucharu Świata na dopiero 24. miejscu.