Zaginięcie naukowca z Warszawy. Tutaj urywa się ślad. Córka apeluje o pomoc
Bliscy zaginionego dr. Sylwestra Gładysia, naukowca z Politechniki Warszawskiej, wciąż nie mają o nim żadnych wieści. 71-latek wyszedł w zeszły wtorek (24 lutego) ze swojego mieszkania, wyrzucił śmieci, a następnie — jak przekazała rodzina — poszedł do Parku Młocińskiego. To właśnie tutaj urywa się ślad po mężczyźnie. "Niestety z nagrań wynika również, że nie wyszedł z parku tym samym wejściem, którym wszedł" — przekazała córka 71-latka w mediach społecznościowych. Zwróciła się też z prośbą do internautów...