PSP przekazała tragiczne wieści. Nie żyje młody, ceniony strażak
Wszystko działo się we wtorek 24 lutego tuż po dziewiątej rano w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie). 40-letni kierowca Opla nagle stracił przytomność, a jego auto stanęło na krawężniku. Choć na miejsce błyskawicznie wezwano pomoc, życia mężczyzny nie udało się uratować. Okazało się, że za kierownicą znajdował się szanowany oficer, dobrze znany w całym regionie.