Kolejna rozprawa w procesie ciotki Jacka Jaworka. Oskarżona nie przyszła do sądu. Choruje
To była sprawa, która wstrząsnęła całą Polską. Jacek Jaworek, podejrzany o brutalne zabójstwo brata, bratowej i ich syna, przez trzy lata skutecznie unikał wymiaru sprawiedliwości. Na koniec popełnił samobójstwo. Zaraz potem okazało się, że zabójca ukrywał się w domu swojej ciotki, bardzo blisko miejsca zbrodni. Teraz Teresa D. (76 l.), nazywana przez niego "ciocią Tereską" zasiadła na ławie oskarżonych. Jej proces powoli dobiega końca. Kobiety nie było w poniedziałek w sądzie. Choruje.