Tragedia na drodze pod Poznaniem. 20-latek usłyszał zarzuty. "To nie właściciel auta"
Nowe informacje w sprawie śmiertelnego potrącenia rowerzysty w Stęszewku koło Pobiedzisk (woj. wielkopolskie). Zatrzymany przez policję 20-latek usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. — Twierdzi, że nie miał świadomości, że uderza w człowieka — mówi "Faktowi" prokurator Łukasz Wawrzyniak. Mężczyźnie grozi nawet do 20 lat więzienia.