Hollywood dawno nie było tak poruszone. Seedance 2.0 jest niebezpiecznie blisko tego, czego wszyscy się obawiali
ByteDance, czyli chiński gigant technologiczny i właściciel TikToka, znów namieszał. Udostępnione nowe narzędzie AI do generowania wideo w kilka chwil tworzy sceny rodem z najdroższych kinowych produkcji. Branża filmowa od razu zaczęła protestować, wskazując m.in. na to, że Seedance 2.0 narusza liczne prawa własności intelektualnej.