Rosjanka zaskoczyła Polkę na Bliskim Wschodzie. Jeden zryw wszystko zmienił
Nie opadły jeszcze emocje w WTA 1000 w Dosze, w grze o pierwszy tytuł w zawodach tej rangi w sezonie pozostały jeszcze cztery zawodniczki, a tymczasem już... ruszyły zmagania w kolejnym "tysięczniku". Na nieco szybszej nawierzchni w Dubaju - tam też wystąpią cztery reprezentantki Polski. A jako pierwsza z nich wystąpiła Magdalena Fręch - miała szczęście, ale i trochę pecha w losowaniu. Pierwszą przeszkodę w eliminacjach jednak pokonała, z drugą może być już problem. Oto szczegóły.