Mówili, że dziecko uderzyło się w głowę podczas nauki chodzenia. Prawda szokuje
Bulwersująca historia z Lęborka. Kiedy pewną rodzinę odwiedziła w domu pracownica socjalna, dostrzegła bardzo niepokojącą rzecz. Półtoraroczna dziewczynka miała na twarzy siniaki. — Nie przemówiły do niej zapewnienia mężczyzny, partnera matki dziecka, że wypadło ono z łóżeczka i poobijało się podczas nauki chodzenia. Kobieta podejrzewając, że dziecko mogło doświadczyć przemocy, niezwłocznie wezwała policję — mówi "Faktowi" asp. szt. Marta Szałkowska, rzeczniczka Komendanta Powiatowego Policji w Lęborku.