Matka jednej z rannych na Placu Szembeka mówi o jej stanie. "Czeka na operację"
Nie milkną echa po tragicznym wypadku, do jakiego doszło w poniedziałek 19 stycznia na Placu Szembeka w Warszawie. Rozpędzona Toyota wjechała tam na chodnik i potrąciła 5 osób. 6-letni Tomek, który wracał z mamą z przedszkola, zginął na miejscu, jego mama wraz z pozostałymi poszkodowanymi została zabrana do szpitala. Reporter "Faktu" rozmawiał z jedną z krewną kobiety poszkodowanej w wypadku.