Ocalała ze straszliwej katastrofy. 26-latka ze łzami w oczach błaga o pomoc. "Pomóżcie go znaleźć"
Ma czarną sierść z białą kępką na piersi. Jest średniej wielkości i wabi się Boro. Może być przestraszony. 26-letnia Ana szuka swojego psa, który zaginął po katastrofie w Adamuz. – Proszę, jeśli mogą państwo pomóc, poszukajcie zwierząt. One też są częścią rodziny – przyznała ze łzami w oczach młoda kobieta.