Wyglądał przez okno za księdzem. Kiedy usłyszał pukanie, mocno się zdziwił
Myślał, że to kolęda. Ale zamiast księdza z kropidłem pod drzwiami stanęli łowcy głów. 45-latek z województwa opolskiego był poszukiwany od 12 lat za kradzieże i włamania. Niedawno wrócił z Holandii. Później szczerze przyznał, że zdecydował się na powrót, bo nie mógł już znieść tamtejszych kobiet, które go irytowały. Teraz zamiast błogosławieństwa czeka go dwunastomiesięczna pokuta za kratami.