"Czerwona Sonja". Najnudniejsza wojownicza księżniczka na świecie
Spora część polskich widzów na pewno pamięta serial "Xena: Wojownicza księżniczka". Był spin-offem "Herculesa" z Kevinem Sorbo. Był podobnie przaśny i "wyróżniający się" sporymi ograniczeniami budżetowymi oraz umownymi efektami specjalnymi. Niemniej, swój klimat miał. No i zrobił z Lucy Lawless gwiazdę. "Czerwona Sonja" z 2025 roku to taka "Xena 30 lat później" - ze wszystkimi wadami "Wojowniczej księżniczki", ale za to bez elementów, które uczyniły ją kultową.