Zaginięcie Beaty Klimek w Poradzu. Detektyw nie ma wątpliwości. "Bezpowrotnie utracono ważne dowody"
Służby milczą jak zaklęte w sprawie przeszukania domu i gospodarstwa Jana K. w Poradzu, męża zaginionej Beaty Klimek (47 l.). Wszystko wskazuje na to, że wielka akcja była spóźniona o dobre pięć miesięcy. Arkadiusz Andała, szef biura detektywistycznego, był w miejscu zamieszkania zaginionej Beaty Klimek tydzień po jej zniknięciu. Jego zdaniem przekopanie terenu wokół domu w Poradzu nie wniesie nic do sprawy, bo ciała Beaty Klimek tam nie ma. Sprawca przygotował się do zabójstwa wcześniej. Miał cały plan...