Miała tylko dojechać autobusem. Ciało Elżbiety znaleziono nad zalewem
Tragedia w Małopolsce. 31-letnia Elżbieta miała tylko dojechać do Gorlic i spotkać się z mężem. Ale do autobusu nie wsiadła. Zniknęła bez śladu i zaniepokojona rodzina wkrótce zaalarmowała policję. Finał poszukiwań jest tragiczny. We wtorek, 1 kwietnia, ciało kobiety znaleziono nad Zalewem Klimkówka.