Amerykańska ambasada reaguje ws. Świątek. "Polsko, mieliście rację"
Iga Świątek zapisała się w tym roku w historii Wimbledonu, wygrywając trawiasty turniej wielkoszlemowy po raz pierwszy w karierze. Dała się zapamiętać nie tylko z wyczynów na korcie, ale także rozpropagowania zwyczaju jedzenia makaronu z truskawkami. Sprawa zrobiła się tak głośna, że zaangażowały się nawet krajowe ambasady: Polski w USA i na odwrót. Ich przedstawiciele założyli się nawet przy okazji finału, a że Świątek wygrała, to Amerykanin musiał zjeść wspomniane danie. Jak zareagował?