23-letnia Gaja cudem uniknęła śmierci. Zaczęło się od bólu głowy
Gaja Wypich, 23-latka z Kostkowic, ma za sobą dramatyczną historię. Przeżyła rzadki udar żylny mózgu, który mógł zakończyć się śmiercią. Dzięki skutecznej interwencji lekarzy z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu dziewczyna wraca do zdrowia. By ją ratować, lekarze musieli wykonać natychmiastową trombektomię mechaniczną. A wszystko zaczęło się od okropnego bólu głowy w pociągu.